Na skutek wlamania do serwisu zainwestujwprzyszlosc.pl, ktory zostal wykonany
przez zewnetrzna firme, do sieci wydostaly sie pliki zawierajce CV i listy
motywacyjne kilku tysiecy mlodych ludzi, ktorzy nadeslali je w celach
rekturacyjnych. Wyciek ten zauwayl bloger
glucik i poinformowal o nim reszte
internautow za posrednictwem serwisu spolecznosciowego wykop.pl/
Czym jest Wykop.pl? Jeszcze wczoraj byl to serwis spoelczniosciowy, ktory
od kilku lat mozna bylo nazwac synonimem wolnosci slowa i demokracji w polskiej
sieci. Dzisiejszy dzien przeszedl do historii, poniewaz jedna osoba -
wlasciciel serwisu napisy.info "sprzedal Wykop.pl kopniaka".
Czemu o tym pisze? Jedna osoba, jednym watkiem na forum serwisu, ktory lata
swietnosci ma juz zasoba , dokonala cudu! Administracja Wykop.pl wbrew swojego
statutowi, na przekor swoimi uzytkownikom zerwala z wolnoscia slowai wprowadzila
moderacje oraz cenzure!
Przypomnijmy, ze w historii Wykop.pl bylo juz kilka innych akcji
(ZORGANIZOWANYCH), w ktorych uzytkownicy domagali sie usprawnienia dzialania
serwisu etc, a ich prosby do tej pory nie zostaly spelnione.
Jak to mozliwe, ze jedna osoba, w ciagu jednego dnia dokonala tak wiele? Mistrz
marketingu? Komentarz pozostawiam Wam.
Na poczatkuta stronka byla fajna. ;)) mozna bylo pogadac i poznac sie z nowymi ludzmi ..
Teraz niestety tak jak kazda inna . trzeba miec konto premium zeby miec mozliwosc wysylania widaomosci i czatu . i po co ? :||
Pozdrawiam wszystkich i przepraszam ze nie moge ani pisac ani nic . ale jak widac nie moge ! :]]
Masz nowego Winksa w swojej skrzynce odbiorczej.Jakos tak sie chyba to zaczyna ...To cale powiadomienie o tym ,ze ktos jest Toba wlasnie zainteresowany.Wlasnie.Ladnie sie sklada,mysle sobie,kolejny usmiech jak w reklamie pasty do zebow.No nic,trzeba zobaczyc.Otwieram skrzynke pocztowa.Jest!A jakze.Piekny,snieznobialy usmiech od Romeo XXL.Miesiac mija a on sie nadal usmiecha.Jego szczeki musza byc bardziej wytrwale niz zawiasy antykorozyjne.Moze sie wstydzi i nic nie pisze a moze nie ma nic do napisania.W to drugie jakos nie chce mi sie uwierzyc,bo kazdy moze cos napisac.Tu raczej chodzi o to,ze Romeo XXL jest albo leniwy albo zakomplesiony jak sloik ogorkow kiszonych.Wpadlam tez na inna wersje jego zachowania.Moze Romeo XXL probuje sie zareklamowac w stylu."Kurde,wejdz w koncu na moj profil i sie przekonaj jaki jestem zajefajny".Minal miesiac usmiechow i pora ten profil w koncu sprawdzic.Klikam.Wchodze.A tu puste sciany i podlogi brak.....Jedynie na suficie wisi marnej jakosci fotografia Romea,na ktorej to fotografii moj bohater stoi w bezpiecznej odleglosci od aparatu.Na tyle bezpiecznej,ze twarzy nie widze a jedynie odrozniam nogi od glowy.Uuuuuuu...mysle sobie,marnie,marnie.Smutno tu i wiatr po katach hula.Zadnej muzyki,zadnych filmow,zadnych ksiazek na polkach.Nawet pogladow brak.Eeeeeee.Nieeeee.No ja stad spadam.Romeo XXL nicka musi chyba zmienic a po nicku juz gladko powinno pojsc z tym koksem.
Ach ten Paulo....Normalnie znow mnie rozczarowal.Obiecywal chmury,zlote gory,a tu prask - trzask i niesmak.......
Paulo lubi filozofowac.Czasami lubi krzyzowac.Takie tam ....filozoficzno-teologiczno-psychologiczne triki lubi wstawiac...Przyprawia to odrobina wlasnych upodoban i zachcianek i mam danie w sam raz dla moich kubkow smakowych.
Miesiac temu Paulo zaprosil mnie na wystawna kolacje.Jakze moglo by byc inaczej?!Zycie z Paulem nie przypomina zapiekanki kupionej u Hindusa za rogiem.O nie!Zaproszenie przyjelam oczywiscie.Bardzo sie ucieszylam,ze w ogole chce mnie gdzies zabrac.Odstroilam sie jak ta lala,wlos sobie zakrecilam,perfumy na szyje zarzucialam i pojechalismy.
Restauracja w centrum miasta.Co ma nie byc!Nie tam jakies Actony z Ealingami razem wziete.To samo serce Knightsbridge....i to wlasnie lubie!Prozna jestem wiecej niz odrobine.
Przychodzi kelner.Menu w sam raz do zaakceptowania.Wiem czego moge sie spodziewac.Paulo ma nosa do potraw i win.Istny smakosz.Przystwka niebiansko pyszna,wino wyborne,danie glowne wlasnie wjechalo na stol.
Pulo to naprawde ty?!
Nie wierzylam,dopoki nie skonczylam.Przezuwajac marzylam,ze juz trawie i ze niedlugo trzeba wstac od stolu i wyjsc.Definitywnie mnie zemdlilo.
Wyszlismy.Paulo juz innymi drzwiami.Niech sobie idzie chlopak...niech sie wietrzy...moze znajdzie cos przyzwoitego do jedzenia?
Danie "Czarownica z Portobello"definitywnie nie na moj zoladek.Powstalo tak jakby od niechcenia,jakby Paulo wrzucil do gara wszystko co mial pod reka,myslac ze danie jednogarnkowe zatka mi usta i zaspokoi moj glod.Naiwne z jego strony.Ze ja sie rozczarowalam?Nie pierwszy raz w tej milosci do potraw drukowanych sie rozczarowalam!Przejdzie mi.Jezeli nie.... coz...Mea Culpa Paulo!Juz taki jestem zimny dran.Nie lubie mdlych dan.Kocham Cie do szalenstwa ale na mily Bog,slepa nie jestem!
Nigdy nie pomyślałabym
Że mnie spotka miłość
Którą kochać chcę
Tego któremu zabroniona ja i on mi też
Mój stróż widział to inaczej
Ułożył piękną bajkę
W której już księciu jestem przeznaczona
Ale Ty nie jesteś nim
To nie jesteś Ty
Snem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Obudzić chce się
Wreszcie lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz
Wiem że Ty też masz królową
Nigdy nie czułam bólu
Jakim jest myśl
Że ja nią być nie mogę
Nasze bajki różnią się
Lecz serce jedno jest
Snem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Obudzić chce się
Wreszcie lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz
Pamiętam
smutek,łzy były i dobre dni
tak mi smutno
czuje pustkę...
widzę łzy
bo przyjaźni bez płaczu nie da się zerwać
Słowa przepełniały całą mnie
ty żyjesz tam,ja tu
cofam się
brakuje mi ciebie
lekki uśmiech
a w oczach łzy
pozwól mi odejść
o nic nie pytaj
pustka przepełnia mnie-bo nie ma cię
moje serce płacze
w deszczu słonych łez tonę
przepraszam za smutek
dziękuje za uśmiech
wspinam się na najwyższy szczebel
krzyknę,może usłyszysz
tak cicho nie mogę głosniej
ja zawsze będe przy tobie
chociażby duchem
bo prawdziwa przyjaźń nigdy nie umiera
teraz cicho szepcze pamiętaj i żegnaj.
Mam pytanie zasadnicze.
Gdzie wyrzuciliscie moj blog numer 6?
A moze cos sie komus nie podobalo?Hmmmm...Prosze ze mna rozmawiac po ludzku,nie po chamsku.
Pozdrawiam!
Szemesz
Wszystkim dobranoc)
Jest już druga godzina nocy, a ja tutaj coś piszę.. Piszę z błędami, dlatego nie mówcie nic na ten temat))
Jeszcze coś napiszę, ale mam już iść spać. Dlatego że biegam każdy ranek.Mam wstawać o gdzinie siódmej, więc już mam tylko 5 godzin, żeby dobrze pospać.
ZWYKLE BYWA TAK,ZE LUDZIE PATRZA JAK WYGLADASZ.ZWYKLE ZARAZ POTEM PYTAJA " A JAK MASZ NA IMIE?".TAK W OGOLE TO NIE MAM IMIENIA,ODPOWIADAM ROWNIE ZWYKLE JAK ZADAWANE MI PYTANIA.ZWYKLE,ZWYKLE,ZWYKLE.....BLEEEEE.PRZECIEZ KAZDY CHCE BYC NIEZWYKLY!NO.MOZE TROCHE USCISLE:PRAWIE KAZDY.JASNE ZE JA SIE ZALICZAM DO TEJ PIERWSZEJ GRUPY.JASNE ZE MAM MARZENIA I JASNE ZE ONE SIE SPELNIAJA.NIEKTORE....BO NIE WSZYSTKIE.NA TE WSZYSTKIE PRZYJDZIE JESZCZE PORA.
ZNAJOMI ZNOW MNIE ZLINCZUJA ZA TEN OPTYMIZM,NIEZNAJOMI ZNOW BEDA PUKAC SIE W CZOLO."KOLEJNA NUUUUUDA,KOLEJNA RUUUUUTYNA".NO I CO Z TEGO?MOJ BLOG MOZE I ZACZYNA SIE DZIS ALE NIE WIE NIKT, KIEDY I JAK SIE SKONCZY.PROSZE DAC MI SZANSE.WIELU JA PRZECIEZ MA A ILU ZGUBILO....?CZY JA MAM CZY JUZ ZGUBILAM,CZY JESZCZE CZEKAM?KAZDY DZIEN JEST NOWA SZANSA I NIEKONIECZNIE NA SPIEWAJACY SUKCES.....JA MUZYKE UWIELBIAM ALE NIE SPIEWAM.MOIM SUKCESEM BEDZIE PRZETRWANIE TEJ NOCY,PRZETRWANIE TEGO DNIA,PRZETRWANIE CZASU......
Nie wydaje mi sie. Polacy zawsze byli zawzieci i zawistni. Przykladow moge podac bardzo wiele. Szkoda tylko, ze tak juz jest. Podziwiam rodziny arabskie... Jeden za drugim w ogien skoczy. Zreszta co tu sie rozpisywac na ten temat. Sami ( mowie o tych co mieszkaja na obczyznie ) wiecie jak to wyglada. Tylko laczego tak jest ? Czy tak byc musi ???
Na skutek wlamania do serwisu zainwestujwprzyszlosc.pl, ktory zostal wykonany
przez zewnetrzna firme, do sieci wydostaly sie pliki zawierajce CV i listy
motywacyjne kilku tysiecy mlodych ludzi, ktorzy nadeslali je w celach
rekturacyjnych. Wyciek ten zauwayl bloger
glucik i poinformowal o nim reszte
internautow za posrednictwem serwisu spolecznosciowego wykop.pl/
Czym jest Wykop.pl? Jeszcze wczoraj byl to serwis spoelczniosciowy, ktory
od kilku lat mozna bylo nazwac synonimem wolnosci slowa i demokracji w polskiej
sieci. Dzisiejszy dzien przeszedl do historii, poniewaz jedna osoba -
wlasciciel serwisu napisy.info "sprzedal Wykop.pl kopniaka".
Czemu o tym pisze? Jedna osoba, jednym watkiem na forum serwisu, ktory lata
swietnosci ma juz zasoba , dokonala cudu! Administracja Wykop.pl wbrew swojego
statutowi, na przekor swoimi uzytkownikom zerwala z wolnoscia slowai wprowadzila
moderacje oraz cenzure!
Przypomnijmy, ze w historii Wykop.pl bylo juz kilka innych akcji
(ZORGANIZOWANYCH), w ktorych uzytkownicy domagali sie usprawnienia dzialania
serwisu etc, a ich prosby do tej pory nie zostaly spelnione.
Jak to mozliwe, ze jedna osoba, w ciagu jednego dnia dokonala tak wiele? Mistrz
marketingu? Komentarz pozostawiam Wam.
Nigdy nie pomyślałabym
Że mnie spotka miłość
Którą kochać chcę
Tego któremu zabroniona ja i on mi też
Mój stróż widział to inaczej
Ułożył piękną bajkę
W której już księciu jestem przeznaczona
Ale Ty nie jesteś nim
To nie jesteś Ty
Snem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Obudzić chce się
Wreszcie lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz
Wiem że Ty też masz królową
Nigdy nie czułam bólu
Jakim jest myśl
Że ja nią być nie mogę
Nasze bajki różnią się
Lecz serce jedno jest
Snem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Obudzić chce się
Wreszcie lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz
Mam pytanie zasadnicze.
Gdzie wyrzuciliscie moj blog numer 6?
A moze cos sie komus nie podobalo?Hmmmm...Prosze ze mna rozmawiac po ludzku,nie po chamsku.
Pozdrawiam!
Szemesz
Zobacz wzruszajacy film, ktory przedstawia piekna wiez miedzy naszymi narodami.
Polak - Wegier dwa bratanki, i do bitki i do szklanki!Lengyel, Magyar -- két jó barát, együtt issza búját, borát!
Można stwierdzić, że zrodził się niespotykany w Europie fenomen przyjaźni i świadomości wspólnoty losu. Każde nowe pokolenie w zupełnie innych warunkach historycznych mogło powoływać się na tradycję tej przyjaźni, co wzmacniało pozytywny wizerunek jednego narodu w oczach drugiego.
Nie było powstań węgierskich ani polskich, w których nie uczestniczyliby Węgrzy i Polacy, a potem nie szukali schronienia tu i tam.
UCHWAŁA
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16 marca 2007 r. w sprawie ustanowienia dnia 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej
Od ponad 1000 lat Polacy i Węgrzy żyją w tej samej części Europy tworząc trwałe więzy łączące oba narody na wielu płaszczyznach: politycznej, społecznej, kulturalnej i ekonomicznej. Wielokrotnie wspólnie odpieraliśmy zagrożenia płynące i ze wschodu i z zachodu.
W drugiej połowie XVI w. na tronie polskim zasiadł Węgier Stefan Batory, za którego panowania Polska przeżywała jeden z najświetniejszych okresów w swojej historii. W XIX w. polski gen. Józef Bem wsławił się sukcesami w walce o wolność Węgier i został naczelnym wodzem armii węgierskiej. W roku 1956 Polacy udzielili spontanicznego poparcia uczestnikom i ofiarom powstania budapeszteńskiego.
Wspólne losy, wspólni bohaterowie, wspólni wrogowie i przyjaciele, wszystko to sprawiło, że między narodami polskim i węgierskim zrodziła się i utrwaliła autentyczna sympatia i głęboka przyjaźń. Uwieńczeniem tego procesu jest członkostwo obydwu krajów i ich aktywne partnerstwo w Unii Europejskiej oraz w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddając hołd pamięci pokoleniom Polaków i Węgrów, którzy przez wieki tworzyli więzy tej bezprzykładnej przyjaźni ustanawia dzień 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
Analogiczna uchwała o ustanowieniu dnia 23 marca Dniem Przyjaźni Węgiersko-Polskiej została przyjęta przez Zgromadzenie Narodowe Republiki Węgierskiej.